Walka ze szrotówkiem
Od 1998 roku rozpoczęło się masowe wymieranie kasztanowców spowodowane przez larwy szrotówka kasztanowcowiaczeka, motyla, który w Polsce nie ma naturalnych wrogów.
Jedyną i jak na razie najskuteczniejszą metodą walki z tym szkodnikiem jest grabienie i palenie opadłych liści z kasztanowców. Motyl ten lata bardzo słabo, do przemieszczania wykorzystuje przede wszystkim wiatr. Usunięcie skażonych liści powoduje więc prawie całkowitą eliminację szkodnika na danym terenie.
Podjęte próby szczepienia drzew stały się niestety mało skuteczne, a dodatkowo szkodziły samym drzewom. Trwają też próby naturalnej eliminacji owadów. W pobliżu kasztanowców stawiane są budki dla sikorek, które żywią się tymi owadami.